• Wpisów: 982
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 22:14
  • Licznik odwiedzin: 33 627 / 2668 dni
 
superwomen7
 
i n s e c u r e:   Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratując się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć.
  Brak powietrza to nie jedyny mechanizm. Inny to prawdziwy fizyczny ból. Ale trzeba go sobie samemu zadać. To nie ma być codzienny ból towarzyszący rozpaczy. Nie ten zaczynający się po przebudzeniu, od końca dużego palca stopy do nasady włosów. To ma być inny ból. Ten kontrolowany i umiejscowiony. Zadany żyletką lub niedopałkiem papierosa. Zamieniasz przy tym swoje wewnętrzne cierpienie na dający się zlokalizować ból fizyczny. W ten sposób przejmujesz nad nim kontrolę.
~ Janusz L. Wiśniewski
awwbataan-eea8986094b8a2d54c34.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.